Dogonowie

Dogonowie

Dogonowie wierzą, że świat żywych i zmarłych, ludzi i bóstw stanowi jedność, a człowiek rodzi się z podwójną duszą - żeńską i męską.

Przodkowie Dogonów pochodzili z Mande, obszaru na południowym zachodzie Mali i północno-wschodniej Gwinei, który był domem dla trzynastowiecznego imperium Mali. Po upadku imperium plemię zdecydowało wyemigrować na klify płaskowyżu Bandiagara.

Źródło: InternetWEEK.cz

Klify i skaliste tereny zapewniały doskonałą ochronę przed niewolnikami z pustyni, ale także izolowały społeczności, w wyniku czego powstało co najmniej 32 dialektów - wiele z nich jest teraz niezrozumiałych. Po przybyciu Francuzów w 1893 r. zakończyły się naloty niewolników, a Dogonowie ruszyli na równiny wokół płaskowyżu. Ta migracja oddzieliła plemię od ich religijnych stron, torując drogę islamowi i chrześcijaństwu.

W Bandiagara 80% populacji to Dogonowie. Sąsiadujące plemiona obejmują Peul, rolnicze Mossi oraz Bobo i Bozo, których głównym źródłem utrzymania jest rybołówstwo. Spośród 700 osad Dogonów, większość ma mniej niż 500 mieszkańców, jedynie sześć z nich ma ponad 2000. Populacja zwiększyła się czterokrotnie w ciągu ostatnich 60 lat do 300 000, a wielu Dogonów żyje z dala od grup plemion.

W jaki sposób utrzymują się Dogonowie?

Dogonowie to rolnicy. Ich głównym plonem jest proso, posadzone na początku pory deszczowej. Inne uprawy obejmują ryż, fasolę, groch, orzeszki ziemne i sezam. Plemię afrykańskie dzieli ziemię na wspólne i prywatne działki. Najstarszy członek każdej linii kontroluje ziemie dla młynarza i innych roślin podorywkowych, które pracują wspólnie podczas pory deszczowej.

W ciągu ostatnich 40 lat równiny i góry klifów stały się silnie zasiedlone, zmieniając dystrybucję rolnictwa. Nowe tamy na płaskowyżu pozwalają rodzinom Dogonów na uprawę cebuli w małych działkach na skale podczas pory suchej. Wiele wiosek polega teraz na dochodzie płynącym z uprawy cebuli, dzięki niemu są w stanie opłacić proso wyhodowane na równinach i na krawędzi klifów, zamiast uprawiać własne.

Kultura plemienia Dogonów

Źródło: desperado.cz

Dogon słynie ze swojej wyszukanej kosmologii i spektakularnych rytuałów, które mu towarzyszą. Ich zamaskowane tańce stały się atrakcjami turystycznymi. W najbardziej dramatycznych i długotrwałych rytuałach na pogrzeby, maski dostarczają duchom ostatniego spojrzenia na wszystkie aspekty żywego świata - drzewa, zwierzęta, ludzi, turystów, antropologów, administratorów kolonii. Po użyciu maski, traci ona swoją moc, po czym często jest sprzedawana turystom. Komunikacja z bogami odbywa się poprzez ofiary, wróżby i rytuały oczyszczenia oraz kapłanów Binu, którzy mają szczególny związek z bogami. Dodatkowo, porozumieć z bogami mogą się poprzez Hogona, zwykle najstarszego człowieka - przywódcę duchowego wioski.

Ofiara niegdyś odgrywała bardziej znaczącą rolę w społeczeństwie Dogonów, dziś jednak jest coraz mniejsza – susze w latach 80. uczyniły zwierzęta ofiarami rzadkimi, podczas gdy chrześcijaństwo zapewnia alternatywną nadprzyrodzoną moc, która nie wymaga takich kosztów. Około połowa mieszkańców wioski plemienia jest aktualnie chrześcijanami, a pozostała (większa) część to muzułmanie. Nie uległy jednak zmianie wierzenia w magię, zło i tradycyjne praktyki.

Relacje społeczne podkreślają harmonię tej grupy. Słowa przyjmują ogromne znaczenie, a ostre słowa są niebezpieczne, a nawet śmiertelne. Ostatecznym przestępstwem społecznym jest oskarżanie kogoś fałszywie, a jedynym wyjściem jest prosić o przebaczenie, pozwolić oskarżycielowi na dawanie w nieskończoność miłosierdzia ofierze.

Społeczność Dogonów jest zorganizowana zgodnie z równoległymi hierarchiami, z których najważniejszą jest religia i wiek. Równolegle do potęgi religijnej, Hogon należy do linii rodowych. Jedynie mężczyźni posiadają formalną siłę łonową, która znajduje swój największy wyraz w patrilinach. Kobiety są zaś uważane za słabsze psychicznie i mają niewielki lub żaden wpływ w sprawach oficjalnych.

Obecne problemy Dogonów

Kultura plemienia została dotknięta atrakcyjnością możliwości ekonomicznych na pokładzie. Kiedy młody człowiek osiąga pełnoletność, opuszcza swoją wioskę, by zarobić trochę pieniędzy w mieście, a później wraca z pieniędzmi i dobrami. Turystyka to prężnie rozwijająca się branża, szczególnie dzięki mewom i tańcom, choć ukrywają one wszystkie święte aspekty tańców przed obcymi. Wraz z rosnącą populacją, drewno stało się rzadkie, a połączenie ostatnich susz i nadmiernej uprawy sprzyja pustynnieniu.

Dorota i Mariusz

Dołącz do naszego newsletter!

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów