Charli - najwierniejszy kompan wypraw po Afryce

Charli - najwierniejszy kompan wypraw po Afryce

Zapraszam Was, Drodzy Miłośnicy Afryki, na kolejną opowieść poświęconą naszym wyprawom na Czarny Ląd. Ta, którą przedstawiłem poniżej, jest dla nas szczególnie ważna. Podkreślam w niej jak ważna jest czujność i rozwaga. Mało tego, jak istotne jest docenianie każdej chwili spędzonej z drugim człowiekiem, który jest dla nas ważny.

Charli, bo to o nim będzie mowa, pochodził z Senga Bay. W tym miejscu także mieliśmy okazje się poznać. Wraz z innymi chłopakami organizował dla nielicznych jeszcze wtedy odwiedzających Senga Bay turystów, wycieczki po jeziorze cieknącą, poruszaną wyłącznie pracą mięśni krypą. Szybko się zaprzyjaźniliśmy. Nigdy nie zapomnę goszczącego na jego twarzy, na mój widok, szczerego uśmiechu. Był zawsze gotowy do bezinteresownej, (co rzadkie w stosunku do osób o białej skórze) pomocy.

Był częstym towarzyszem moich wycieczek po okolicznych wzgórzach. Pamiętam, jak któregoś razu zaprowadził mnie do bajorka, w którym wylegiwał się olbrzymi krokodyl. Gad leżał z otwartą paszczą, nie wykazując nami zainteresowania. Wręczyłem Charliemu aparat, udzieliłem krótkiej instrukcji, prosząc o zrobienie mi zdjęcia na tle krokodyla. Byłem bardzo nie pocieszony, gdy podszedłem blisko do zwierzaka, ustawiając się do zdjęcia mój kompan zwyczajnie uciekł i nie chciał podejść bliżej.

Dopiero kilka lat później kiedy nad rzeką Shire byłem świadkiem błyskawicznego ataku krokodyla na zebrę, uświadomiłem sobie bezmiar mojej głupoty i lekkomyślności. Gdyby tamten przed laty był głodny, byłby ostatnim krokodylem, którego bym widział.

Charli chętnie prowadził mnie do chałup okolicznych artystów, gdy tylko się o jakimś dowiedział. Za sprawą jego rekomendacji byłem w ich domach przyjmowany z większą otwartością niż zwykły muzungu.

Niestety, podczas ostatniej wyprawy dowiedziałem się, że mój najlepszy kompan podczas podróży po ciekawych miejscach Afryki zmarł. Charliemu nie udało się wygrać, tej jakże nierównej, walki z malarią.

Dorota i Mariusz

Z miłości do Afryki

O AUTORACH

Witamy na naszym blogu "Twój Kawałek Afryki", inspiracją do jego powstania były nasze trwające już ponad 20 lat coroczne pobyty na tym kontynencie. Chcemy się tutaj podzielić naszą fascynacją Afryką, jej przyrodą, historią ludzi tam mieszkających i niesamowitą mozaiką występujących kultur oraz przeżytym przez nas licznymi przygodami.

Dorota i Mariusz

polub nas na facebooku

zdjęcia z podróży

Dołącz do naszego newsletter!

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów